Justyna's profileot tak sobiePhotosBlogListsMore Tools Help

Blog


    September 11

    Dyzma IT

    Od kilku dni bardzo intensywnie zastanawiam się nad mechanizmem działania portali społecznościowych i obecności na nich pewnych osób. Od pewnego czasu na kilku portalach niepokoi mnie pewien mężczyzna - Sławomir J. Na moje pytania, dlaczego chce mnie zaprosić do znajomych, skoro go nie znam, odpowiada, że owszem, nie znam go, on mnie nie zna, ale miejmy siebie nawzajem w kontaktach. Po co? Właśnie to próbuję ustalić. Od pierwszej próby zwerbowania mnie do swoich "kontaktów" pan J. przysłał mi trzy zaproszenia, a w międzyczasie na jego liście pojawiło się... bez mała 30 moich (a więc już naszych wspólnych) znajomych!  Co ciekawe, wszyscy, których pytałam, kim jest pan J., odpowiadali, że nie mają pojęcia, że zaprosił, a w kontaktach ma znajome twarze, więc zaakceptowali, a co! "Bo to taki Dyzma IT"! Kim jest pan Sławomir J.? Czego naprawdę szuka w społeczności IT? Dlaczego zaczął od zera, a teraz ma w kontaktach kilkadziesiąt ważnych dla polskiego IT osób, mimo że nikt go nie zna? Oczywiście, może to być "zwykły user", czytelnik wss czy codeguru albo członek jakiejś grupy offline. Może nawet PRowiec albo HH. Obawiam się jednak, że w takiej sytuacji zapytany, dlaczego kogoś zaprasza, odpowiedziałby zgodnie z prawdą: "Mamy wspólne zainteresowania". Ale jak dotąd zainteresowania pana J. przejawiają się w spamowaniu zaproszeniami. Tylko i wyłącznie. A ja coraz częściej dostaję na skype czy gg wiadomości "Hej, Justyna, wiesz może, kim jest Sławomir J.?". Odpowiadam zatem zbiorczo: nie wiem, nie mam pojęcia, "jest takim Dyzmą IT". Ale może warto się zastanowić dwa razy, zanim się kogoś obcego doda do listy kontaktów...?
    (Pamiętam zdziwienie Karola, jak się okazało, że tylko on ma w kontaktach kogoś, kto tak namieszał, że jego imienia nie wolno wymawiać...)

    Comments (8)

    Please wait...
    Sorry, the comment you entered is too long. Please shorten it.
    You didn't enter anything. Please try again.
    Sorry, we can't add your comment right now. Please try again later.
    To add a comment, you need permission from your parent. Ask for permission
    Your parent has turned off comments.
    Sorry, we can't delete your comment right now. Please try again later.
    You've exceeded the maximum number of comments that can be left in one day. Please try again in 24 hours.
    Your account has had the ability to leave comments disabled because our systems indicate that you may be spamming other users. If you believe that your account has been disabled in error please contact Windows Live support.
    Complete the security check below to finish leaving your comment.
    The characters you type in the security check must match the characters in the picture or audio.

    To add a comment, sign in with your Windows Live ID (if you use Hotmail, Messenger, or Xbox LIVE, you have a Windows Live ID). Sign in


    Don't have a Windows Live ID? Sign up

    No co zrobisz, nic nie zrobisz : P. Pozostaje wierzyć, że Pan S. nie jest kolejnym wcieleniem Sami-Wiecie-Kogo : ).
    Sept. 17
    ojoj padłem ofiarą socjal inżinering...
    Sept. 17
    Piotrwrote:
    Skoro osoba wzywana do tablicy się stawiła, to moje pytanie: Czemu zaprasza się do grona "znajomych" osoby, których się nie zna, bo ja nie widzę sensu? Jeśli chce się z kimś porozmawiać to są od tego czaty i komunikatory?
    BR,
    Piotrek
    Sept. 13
    Sławomirwrote:
    Witam wszystkich , przeczytałem Blog , komentarze na swój temat./wcale się nie gniewam/
    Ale wszystko po kolei ,zarejestrowałem się do sieci po koniec sierpnia,siec spodobała się , nie znając tutaj nikogo
    zaprosiłem 5 osób /propozycje osób/ -wszystkie osoby zaproszenie przyjeły , więc zapraszałem dalej,
    ułatwienie już miałem , w propozycjach osób występowały osoby najczęściej o specjalizacji informatycznej,obecnie tez tak jest.
    Więcej zaproszeń nie bedę wysyłał.\zaprosiłem 50 osób z tego w sieci mam 38,tylko 2 osoby napisało do mnie-daje to dużo do myślenia/
    W międzyczasie zarejestrowałem się do faceboka i tam wysyłałem zaproszenia kontakty \z emailla hotmail\
    Jestem Wrocławianinem mam prawie 50 lat,trafiłem do was przypadkiem ,interesuje się informatyką,ale wcale nim nie jestem z zawodu.
    Jest to moje tkzw. hobby zrobiłem pare stron www, take dla małych firm prywatnych .
    Rzeczywiście nie znam tutaj nikogo.
    Interesują mnie artykuły na temat komputery i informatyka.
    Dyzma IT ,ładna nazwa, z mojej strony nie będe wam przeszkadzał.
    Jeśli ktoś mnie nie chce proszę o usunięcie mnie na swojej sieci.
    Pozdrawiam S.J Wrocław
    Sept. 13
    Piotrze, poniekąd masz rację, ale spójrz na to z innej strony - portale społecznościowe mają na ogół ściśle określone założenia - profesjonalne, tematyczne, klasowe ;-), blogersowe. Służą więc "klasyfikacji" (wiem, że brzmi okropnie w tym kontekście, ale cóż) znajomych. A pan J. nie odróżnia tych elementów. Może więc jest socjologiem przeprowadzającym badania dotyczące zachowań użytkowników sieci społecznościowych? I dlaczego po opublikowaniu przeze mnie tego wpisu ponownie zaprosił mnie do swojej sieci spaces?
    A co do szkalowania - to już było. A wspomniani eksperci to przecież w większości nasi prawdziwi ("żywi") znajomi : ))))).
    Sept. 13
    Piotr Pawlikwrote:
    Justyno, jak zawsze Twoje wpisy zrywają "kaski z głów". Pan Justyniarski o którym mowa powyżej cierpi najwidoczniej na brak znajomych, może szuka towarzysza :D lub towarzyszki z branży IT, skoro rozsyła wszystkim znanym osobistością IT zaproszenia (tym związanym z MSFT).
    Daj pożyć człowiekowi, czy to coś złego, że zaprasza znajomych ? Oczywiście może szuka pracowników dla nowej firmy, która ma się pojawić na rynku polskim? Ale olać to, czy to w jakiś sposób Ci zagraża?

    Możemy rozważać także drugą opcję - powyżej wspomniany osobnik pracuje dla jakieś gazety lub portalu i robi artykuł o społecznościach :) - ale co z tego?, niech robi. Pamiętaj ludzie, których zaprasza są ekspertami IT, czyli strona internetowa "która się komuś nie spodoba" może się wywrócić :D, osobnik może zostać zeszkalowany w Internecie, itp. :D.

    Dodam po raz kolejny - "Szacun", posty masz "zajefajne".
    Sept. 12
    Czyżby nowy , niebezpieczny szczep 'świńskiej' grypy? Jedna z broniących się przed zarażeniem, pozdrawiam
    Sept. 11
    Twój tekst wiele mi wyjaśnił, a z drugiej strony dał mocno do myślenia... Pozdrawiam
    Sept. 11

    Trackbacks (1)

    The trackback URL for this entry is:
    http://brakpomyslu.spaces.live.com/blog/cns!529B0EEC62BC2816!1445.trak
    Weblogs that reference this entry